RSS
wtorek, 26 maja 2009
26.05- Buuu.....

Dzisiejszy dzień jest pełen emocji popołudniu dostałam  wiadomość  z Centrum Pięknego Ciała  ze jutro o godzi  18:00 będzie kręcony reportaż przez TVN i mamy być na 18 w Sopocie. Do tego 3 czerwca odbędzie się  oficjalne zakończenie akcji „Zdrowe wyczulanie".

Perspektywa co najmniej przerażająca.

Na gale mam jedynie  górna część garderoby:( Ciekawa jestem kiedy zdarzę dokupić resztę i za co mam to zrobić. Moje wydatki są z góry ustalone a niestety w tym miesiącu nie przewidywałam tego że będę musiała iść do fryzjera  i kupić rzeczy na gale. Oczywiste było to że wszyscy schudniemy i stare rzeczy które nadawały by się na takie wyjście są już za duże ale nikt nie poinformował nas na początku  akcji, czy nawet w połowie jej trwania że na gale będziemy musieli przygotować się sami za własne pieniądze, jedyny koszt który mięliśmy  ponieść to badania lekarskie.

Liczę się z tym że ten post będzie przez niektóre osoby negatywnie odebrany, ale chciała  bym żeby   zwrócono uwagę na to że jestem zwykłym szarym człowiekiem który planuje swoje wydatki i nie stać mnie w tym momencie żeby lekka ręką wydąć 200czy 300 zloty  by   się ładnie ubrać na gale, pomimo tego że bardzo bym tego chciała.

Pozdrawiam was cieplutko.....

 :(

16:33, zdrowewyszczuplanie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 maja 2009
20.05- Basen:)

 Dziś dzień wolny od ćwiczeń wczoraj  myślałam ze" zniosę jajko: podczas zabiegów pot lał się ze mnie strumieniami:(.Po pracy zadzwoniła do mnie koleżanka  z propozycja  pójścia na basen, oczywiście  zgodziłam się, nie miałam na dziś żadnych planów a trochę ruchu mi nie zaszkodzi szczególnie że marze jeszcze o zrzuceniu co najmniej 10 kg:)

Dotarłyśmy na basen   i dzielnie zaczęłyśmy pływać, mimo tego że dość dawno tego nie robiłam szło mi naprawdę dobrze. Koleżanka podśmiewała się zemnie ponieważ przez stratę  wagi majtki od stroju nie chciały się trzymać na pupie  i mimowolnie  spadały z niej ,dlatego wpadłam na genialny pomysł związania ich na supeł by trzymały się tam gdzie trzeba:).Pomysł okazał się dobry  pomimo tego że wyglądałam przezabawnie:)

Bardzo się cieszę ze utrata wagi jest tak widoczna,  jedynym minusem jest to że będę musiała zainwestować w nowy strój  ale myślę  że dam sobie z tym rade a stary strój odejdzie na zasłużona emeryturę :P:)

:)

20:01, zdrowewyszczuplanie
Link Komentarze (1) »
15.05- ałaaa:(

 

Totalnie leniwy dzień od samego rana nie najlepiej się czułam. N 14:50 pojechałam do Centrum Pięknego Ciała udało mi się przebiec na Powerslim Active  6 km jak na nie to całkiem niezły wynik. W następnej kolejności miałam iść do Powerslim studio, jednak  plany uległy nie co zmianie ponieważ okazało się że mam  zabieg  o fachowej nazwie „aksamitna skóra" opisywałam  go już  raz wiec nie będę opisywać  jak przebiega bo jest wam to znane, dodam tylko że tym razem zamiast sprawnych rąk Agaty  w ruch poszła specjalna bańka, która o wiele bardziej boli, będę po niej miała strasznie dużo siniaków :(.Po zabiegu wskoczyłam pod prysznic i  pojechałam do domu byłam tak zmęczona że zasnęłam jak małe dziecko.

:)

19:58, zdrowewyszczuplanie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 maja 2009
14.05- Pani Lato

W dniu dzisiejszym udałam się do domu Asi gdzie czekało nas spotkanie z stylistką.

Ania nasza stylistka zajęła się dobieraniem  kolorów do naszych typów urody.

Każda z nas jest jakaś porą roku do której dopasowane są odpowiednie barwy.

Ku mojemu zdziwieniu okazało się że jestem „latem",  w sumie nie było by nic w tym dziwnego gdyby nie koloryt tych barw. Kobiety które maja taki typ urody jak ja powinny używać raczej zgaszonych kolorów takich jak : szary, antracyt, cytrynowy, jasnoróżowy ,lilia.

Niestety ja zawsze lubiłam intensywne kolory które są domena Pani" zimy":(

Po rozpoznaniu  naszych typów urody  , dodam tylko że Asia również  jest Panią „Lato" ,

zaczęłyśmy pokazywać i mierzyć  swoje rzeczy. W swojej garderobie znalazłam rzeczy który pasują do mojego typu urody jedynym mankamentem było to że w dużej mierze były to rzeczy sportowe. Jak to  ujęła  Ania i Asia  „ zero kobiecości".

Obie Panie zdegustowane  moją garderoba postanowiły że pokarzą mi jak powinnam wyglądać. Wdziałam na siebie czerwona tunikę Asi   , spodenki  w jasnym kolorze i buty na dosyć wysokiej koturnie. Gdy  ujrzałam się w lustrze widok był powalający , miałam talie i wyglądałam naprawdę sexi :).Po przebierankach Ania doradziła nam na jaki kolor powinnyśmy przefarbować włosy i w tym miejscu doznałam praz kolejny przeogromnego szoku .Zawsze byłam blondynka  i nie wyobrażam sobie innego koloru włosów,  zdaniem stylistki najlepszym kolorem dla mnie był by jasny brąz. Widząc moja minę która po tych słowach zrobiła się co najmniej zniesmaczona ,styliska doszła do wniosku że skoro nie za bardzo jestem za tym brązem możemy przystać na jasny bladą ,dodając przy tym srogo że nie ma być w nim odcieni żółtości. Kamień spadł mi z serca gdy usłyszałam te słowa wydaje mi się że nie jestem jeszcze gotowa na to by porzucić mój ukochany bladą , wezmę pod uwagę to że lepiej było by mi  w brązowym kolorze,  jednak takie posuniecie wymaga ode mnie dokładnego przemyślenia i przetrawienia tej informacji. Podsumowując uważam że bardzo dużo dało mi spotkanie z Ania   dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy na temat swoje urody do których na pewno się dostosuje .Korzystając z okazji wysyłam Asi dużego buziaka    za przepiekaną tunikę która mnie obdarowała:)

:P

 

 

21:56, zdrowewyszczuplanie
Link Dodaj komentarz »
środa, 13 maja 2009
13.05-Środa

Witajcie od jakiegoś czasu nie pisałam, powód jest jeden i dość jasny brak czasu dosłownie na nic.

Od ostatniego razu waga ruszyła w dół, jednak zatrzymała się na pewnym pułapie i nie idzie dalej w dół ,oczywiście pocieszające jest to że nie idzie też w górę:)

Napawam się smutkiem gdy pomyśle że do końca programu zostało tak niewiele czasu:(

Bardzo przywiązałam się do ludzi z Centrum Pięknego Ciała ale zdaje sobie  sprawę z tego  że nic nie może trwać wiecznie, mam jednak nadzieje że znajomości jakie zawiązałam  podczas akcji  nie znikną wraz z jej końcem.

Dzisiejszą wizytę w Centrum Pięknego Ciała przełożyłam na  sobotę ponieważ  mam  wiele spraw do załatwienia , łącznie z wywiadówką mojego kochanego braciszka :)

Zdradzę wam ze jutro Asia i ja mam spotkanie ze stylistką wiec zapraszam was do śledzenia bloga  ponieważ na pewno opisze wam jak było:)Pozdrawiam i ściskam wszystkich którzy śledzą mojego blogaska:)

:)

 

13:25, zdrowewyszczuplanie
Link Komentarze (4) »
środa, 06 maja 2009
06.05- buuuu:(

 Dzisiejszy dzień jest przeokropny na dworze  deszcz dookoła  ponuro ,szaro i brzydko:(

Taką pogodę mój organizm wyczuwa na odległość :(

Jak zawsze poleciałam z rana do pracy troszkę zaspana , gdy się rozbudziłam okazało się że niesamowicie  boli mnie gardło  do tego stopnia ze nie mogłam swobodnie przełknąć herbaty.

Pomyślałam sobie.... No cóż po pracy zerknę do apteki i kupie jakiś syrop....Zapewne ból przejdzie....  Niestety myliłam się ponieważ w niecałe 30 min później dostałam wysokiej temperatury:( Nie zastanawiając się długo wypisałam sobie  urlop na czwartek i piątek , zadzwoniłam również do Centrum Pięknego Ciała by odwołać dzisiejsze zabiegi. Nie jestem zadowolona z tego że dzisiejsze ćwiczenia poszły  w zapomnienie ale cóż mogłam zrobić:(

Teraz pozostaje mi leżenie wyrku  i walka z przeziębieniem .Mam nadzieje że do piątku wykuruje się na tyle by nie stracić  piątkowych zabiegów. Trzymajcie za mnie kciuki.

:(

16:01, zdrowewyszczuplanie
Link Komentarze (2) »
sobota, 02 maja 2009
02.05- Fatum

 Mimo tego że mogłam pospać  wstałam o 7 rano, to  dość nie typowe  w moim  przypadku ponieważ należę do osobą które lubią leniuchować. Zapewne nerwy których ostania mam pod dostatkiem dały znać o sobie.  

Tak czy inaczej  postanowiłam odreagować i pójść z koleżanka na rolki. Tak , tak poszłyśmy na rolki!!! Nasza Ewa zapewne uśmiecha się kącikiem ust gdy przypomina sobie moje usprawiedliwienia i wywody związane z rolkami:).Wyruszyłyśmy po 11 w kierunku alejek w Sopocie  wynalazłyśmy dyskretna ławeczkę na której wdziałyśmy rolki i wszystko było by super gdyby nie okazało się że  moje rolki maja popsute koło co totalnie uniemożliwiało  mi jazdę.  Fatum po prostu fatum. Zdesperowane zdjęłyśmy  sprzęt z nóg i poszłyśmy na spacerek w stronne Jelitkowa.

W drodze powrotnej zmęczone   i spragnione doszłyśmy jakoś na  przystanek autobusowy który miał zawieś nas do domu .I znów dopadł nas pech, autobus stał   w wielkim korku i zamiast niecałych 15 min jechałyśmy  ponad 40 mażąc o szklance zimniej wody. Jednym  słowem dzisiejszy dzień jest przeklęty niech jak najszybciej się kończy i nigdy nie wraca.

...

 

23:14, zdrowewyszczuplanie
Link Komentarze (1) »
30.04-GUAM:)

I oto nastał  dzień w którym Agusi został przyznany  weekend bez pośpiechu .Ok 14:00 zjawiłam się w centrum  pięknego ciała, zaczynałam od Power Slim Active  na którym udało mi się przebiec 4,5 km, nie uważam to za szczyt mojej formy  jednak zważając na stan mojego zmęczenia po nieprzespanej nocy  stwierdzam ze był to całkiem niezły wynik. Gdy przyszedł czas na PowerSlim  studia kochana Agata oznajmiła mi ze dziś zamiast elektrostymulacji  czeka mnie zabieg o tajemniczej nazwie GUAM.

Zostałam wysmarowana biała mazią,   ofoliowana i wsadzono do kapsuły  PowerSlim Studio na 20 min. Czułam się jak kaczka na rożnie w dodatku strasznie swędziały mnie nogi i brzuch. Gdy  upłyną  czas Agata oswobodziła mnie z foli i zaczęła  porządnie masować po czym oznajmiła mi że mamy dziś „dzień brudasa" co oznaczało że po zabiegu nie wolno było się kąpać przez minimum 8 godzin .Cóż mogę powiedzieć Guam był dość  ciekawym przeżyciem jednak o niebo wolę  masaż  relaksacyjny.

Dla osób zaciekawionych  zabiegiem  zamieszczam link  w której znajdziecie profesjonalny opis zabiegu pod nazwą  "Aksamitna skóra": http://www.centrumciala.pl/cialo.htm

 folowanie

 

22:20, zdrowewyszczuplanie
Link Dodaj komentarz »
środa, 29 kwietnia 2009
29.04- W ciągłym pośpiechu

Dopiero co wróciłam do domu a mamy godz. 23:20 niestety ten tydzień jest tak szalony jak poprzedni, jestem w ciągłym ruchu  i nie mam czasu dosłownie na nic .Bardzo się cieszę że nadchodzi majowy weekend mam nadzieje ze dzięki  niemu mój tryb życia troszkę zwolni.

Po pracy poleciałam do Centrum Pięknego Ciała,  zabiegi  mimo zmęczenia  przebiegały bez zakłóceń dzielnie wytrwałam : 40 minut biegania na PowerSlim Active, 55min w PowerSlim studio i 10 min na wibrze. Gdy skończyły się zabiegi zdarzyłam porozmawiać z Asią ok. 20 min, jej minka była chyba dość zaskoczona że tak szybko musiałam zmykać , zresztą ja sama nie byłam z tego powodu szczęśliwa , w tym miejscu chciała bym  przeprosić Ewe za to że nie mogłam  zostać  dłużej Centrum Pięknego Ciała choć obiecałam że będę jej towarzyszyć. Ewuś obiecuje się zrewanżować za te niedociągnięcia. Ok  16 : 20 wyleciałam z Centrum Pięknego  Ciała na kolejkę, obiecałam znajomej firmie a dokładnie prezesowi firmy   w której kiedyś miałam praktyki że pomogę w papierkowej robocie i tak zeszło do 21 .W kolejce byłam szczęśliwa że wracam do domu a tu telefon od koleżanki  żebym koniecznie do niej przyszła bo ma problem,  starym przysłowiem  „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" wyruszyłam na pomoc .Na rozmowie spędziłam   ok. 2 godzin, zmęczona  wróciłam  domu i zabrałam się za pisanie bloga. Za chwile podłoże się spać by zbierać siły na trudy jutrzejszego dnia.

:P

23:52, zdrowewyszczuplanie
Link Komentarze (2) »
niedziela, 26 kwietnia 2009
26.04- Powrót :)

Witajcie dość dawno nie pisałam, ponieważ miałam do przemyślenia kilka spraw.

Są chwile w których człowiek  zostaje sam na sam ze swoimi przemyśleniami by je powsadzać do odpowiednich szufladek. Ostatnio w moim życiu zdarzyło się wiele  rzeczy, których nie zdążyłam poukładać, dlatego postanowiłam, że czas najwyższy wsiąć się za to.

Po  tym krótkim rozstaniu wracam do was z nową dozą energii i radości. Pozdrawiam was gorąco i zapraszam do śledzenia dalszych wpisów.

:)

14:17, zdrowewyszczuplanie
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4